Nie udała się wadowickim koszykarzom eksapada do Kielc. Skawa przegrała w ligowym starciu z MKK MDK Kielce 114:51 będąc w każdej z kwart drużyną słabszą.
MKK MDK Kielce – Skawa Wadowice 114:51 (28:9 24:10 29:16 33:16)
Koszykarze Skawy udali się do Kielc w bardzo osłabionym składzie. Nie w pełni zdrowia byli Jędrzejowsi, Zarzycki i Polaszek, którzy ubiegły tydzień przechorowali. Na mecz z powodu choroby nie pojechał Karol Macięga, a Karol Kosiński ciągle narzeka na uraz Achillesa. Trener Adam Kunowski miał więc spory ból głowy myśląc jak ustawić optymalny skład.
Gospodarze byli zespołem zdecydowanie lepszym w każdej z kwart prezentując lepszą koszykówkę. Skawa na dużej hali w Kielcach nie mogła się zupełnie wstrzelić i złapać odpowiedniego rytmu gry.
„Ten mecz nam po prostu nie wyszedł. Są takie dni kiedy nie idzie i taki był właśnie mecz przeciwko Koronie” – skomentował dla nas krótko występ swoich podopiecznych Adam Kunowski.
Szkoleniowiec Skawy wypowiedział się też na temat dalszych szans na awans do Ćwierćfinałów MP: „Walczymy do końca. Musimy się pozbierać i grać swoje. Jak już mówiłem, są takie dni kiedy nic nie wychodzi i wierzę, że to był taki ostatni dzień”.
Wadowiczanie mają jeszcze szanse na awans. Walka o grę w 1/4 finału Mistrzostw Polski toczyć się będzie zapewne do samego końca. W chwili obecnej, na trzy mecze przed końcem, Skawa z dorobkiem 15 punktów traci dwa oczka do czwartego Regisu Wieliczka. To właśnie z tą drużyną podopieczni Adama Kunowskiego zagrają w ostatniej kolejce rozgrywek.
Póki co, trzeba myśleć o zwycięstwie w nadchodzącym spotkaniu. 21 stycznia Skawa podejmować będzie Pałac Młodzieży Tarnów. W tym meczu koniecznie musi paść wygrana naszych koszykarzy!
Jakub Wyka











